Skontaktuj się z nami telefonicznie: 502 132 765 lub 507 128 762
chwilowki

 

Rozpoczynając Nowy Rok Tygrysy utrwaliły nazwy miesięcy, poznały tradycje związane z witaniem Nowego Roku oraz wykonały pracę plastyczną „Sztuczne ognie” poprzez stemplowanie rozciętą rolką po papierze toaletowym. W pierwszym tygodniu stycznia dzieci poznały także budowę Układu Słonecznego i nazwy planet, miały nawet okazję się w nie wcielić, a także wykonały własne modele Układu Słonecznego – z papieru i z plasteliny. W minionym miesiącu grupa Tygrysów przeniosła się także w świat starych zamków i rycerzy. Przedszkolaki wykonały piękne królewskie korony, obejrzały teatrzyk sylwet pt. „Ballada o uprzejmym smoku”, jak również wzięły udział w Turnieju Rycerskim. W kolejnym tygodniu rozmawialiśmy o naszych rodzinach, a szczególnie o babciach i dziadkach. Tygrysy wykonały swoje drzewa genealogiczne oraz portrety babci i dziadka metodą płaskiego origami. Styczeń w naszej grupie był też miesiącem przygotowań do ważnego święta – Dnia Babci i Dziadka, który obchodziliśmy 22 stycznia. Tygrysy swoim występem umiliły ten dzień swoim dziadkom, wręczyły im także piękne, ręcznie robione, pachnące mydełka. W ostatnim tygodniu stycznia tematem przewodnim była obecna pora roku, czyli zima. Przedszkolaki określały jej charakterystyczne cechy, poznały zimowe zabawy i sporty, a także dowiedziały się, jak bezpiecznie korzystać z uroków zimy, bawiąc się na śniegu i lodzie. Pozostając w tematyce zimowej Tygrysy wykonały w grupach makiety zimowej polany z bałwankami ulepionymi z modeliny oraz wesołe bałwanki zrobione z płatków kosmetycznych.

 

 

 

Piosenka „Zimowe zabawy”

 

 

 

Ref. Hu, hu, ha! Hu, hu, ha!

 

Ta zima wcale nie jest zła!

 

Tańczy śnieg wokół nas;

 

zimowych zabaw czas!

 

1. Para nart, kijki dwa,

 

gogle też narciarz ma.

 

Taki sprzęt, to nie żart:

 

narciarz biegnie już na start.

 

Ref. Hu, hu, ha! Hu, hu, ha…

 

2. Co za wdzięk, co za styl,

 

łyżwa w przód, łyżwa w tył,

 

łyżwa w tył, łyżwa w przód…

 

Ale śliski jest ten lód!

 

Ref. Hu, hu, ha! Hu, hu, ha…

 

3. Kulę tocz albo dwie,

 

może trzy… czemu nie?

 

Bałwan nos zimny ma:

 

to zupełnie tak, jak ja!

 

Ref. Hu, hu, ha! Hu, hu, ha…

 

 

 

Piosenka „Kochamy Was”

 

1. Czy wy wiecie moi mili czy wy wiecie

 

Ile babć i dziadków jest na całym świecie

 

Właśnie wielkie święto swoje dzisiaj mają

 

Więc wnuczęta im piosenkę śpiewać chcą.

 

 

 

Ref. Kochamy was, kochamy całym sercem

 

I radości chcemy dać wam jak najwięcej.

 

Nasze buzie uśmiechnięte

 

Dziś życzenia ślą przepiękne

 

Żyj babuniu, żyj dzidziuniu latek sto.

 

 

 

2. Babcia z dziadkiem czas nam ciągle umilają

 

Zawsze dla nas niespodzianek wiele mają.

 

Dziś w piosence miłość wielką wyrażamy.

 

Głośno teraz podziękować chcemy wam.

 

 

 

3. Babcia bardzo często mamę zastępuje

 

Zamiast taty dziadek wnukiem się zajmuje.

 

Bo rodzice cały dzień spędzają w pracy.

 

Babcia, dziadek za to zawsze mają czas.

 

 

 

Miesiące”

 

 

 

W ciągu roku, jak co roku,

 

Idzie miesiąc za miesiącem.

 

Idą zgodnie, krok po kroku,

 

Chłodne dni i dni gorące.

 

 

 

STYCZEŃ, śniegiem oprószony,

 

Kroczy dumnie jako pierwszy,

 

Bowiem został poproszony,

 

Aby raczył zacząć wierszyk.

 

 

Za nim idzie miesiąc LUTY,

 

Choć króciutki, to wesoły.

 

Ubrał ciepły płaszcz i buty,

 

Bo nie lubi chodzić goły.

 

 

 

MARZEC się pożegnał z zimą,

 

Teraz śmieje się radosny –

 

Skacząc żwawo, z dziarską miną,

 

Poszukuje w lesie wiosny.

 

 

 

KWIECIEŃ idzie mu z pomocą,

 

Zdobiąc grządki i rabatki,

 

Więc w słoneczku nam migocą

 

Tulipany oraz bratki.

 

 

 

MAJ się ubrał na zielono,

 

By w zielone grać z zającem,

 

I na łąkę umajoną

 

Zwołał wszystkie małe brzdące.

 

 

 

Tu czekają i czekają,

 

Aż nadejdzie CZERWIEC w lecie.

 

I już razem podążają

 

Po skąpanym w słońcu świecie.

 

 

 

Patrzą, a na skraju drogi

 

Siedzi LIPIEC na kamieniu,

 

Mokry brzuszek ma i nogi,

 

Bo się pluskał dziś w strumieniu.

 

 

 

SIERPIEŃ nigdzie się nie śpieszy.

 

Myśli sobie: „Gdy się skończę,

 

To nadejdzie złota jesień

 

I do szkoły pójdą brzdące.

 

 

 

Za nim biegnie krnąbrny WRZESIEŃ,

 

Bawiąc się z deszczową chmurą,

 

A pod pachą farby niesie,

 

By malować świat purpurą.

 

 

 

Po usłanych liśćmi drogach

 

Pan PAŹDZIERNIK dzielnie kroczy,

 

Choć wiatr wieje mu po nogach,

 

A deszcz pada prosto w oczy.

 

 

 

Lecz LISTOPAD go dogania

 

Zmarzniętego, z mokrą głową

 

I puszystą mgłą osłania

 

W czarną noc listopadową.

 

 

 

GRUDZIEŃ idzie zaś na końcu,

 

Wznosząc w górę mroźny wzrok.

 

I tak, miesiąc po miesiącu,

 

Mija nam kolejny rok.